| Status quo („jakoś to działa”) | Niewidoczny koszt: godziny właściciela i zespołu, błędy, wieczory na papierach | Nigdy nie jest dobry, jest tylko domyślny | Rutyna kosztuje konkretne godziny i złotówki. Policzę je w audycie, zanim wydasz cokolwiek na wdrożenie |
| „ChatGPT u każdego” | Narzędzia w rękach pojedynczych osób, bez spięcia z procesami firmy | Pierwszy kontakt z AI, zero budżetu | Zaczynamy od szkolenia, żeby zespół w ogóle umiał z tego korzystać. Potem system, który spina to z procesami |
| Freelancer od automatyzacji | Pojedyncze automatyzacje; działają, dopóki nic się nie zmieni | Jedno wąskie, dobrze zdefiniowane zadanie | Jedno zadanie zamówisz też u mnie, jako automatyzację. Różnica w tym, że da się ją potem rozwinąć w system, a nie trzeba budować od zera |
| Software house albo agencja IT | System na zamówienie: miesiące pracy, analityk, kierownik projektu, utrzymanie | Duża firma, system rdzeniowy pisany pod siebie | Nie potrzebujesz projektu IT na pół roku. Potrzebujesz działającego procesu w kilka dni i zespołu, który umie z niego korzystać |
| Zewnętrzny doradca AI | Strategia, ład, warsztaty. Rekomendacje, co wdrożyć, wykonanie zwykle u kogoś innego | Firma 50-250 osób z zarządem, która potrzebuje ładu i strategii | U mnie doradztwo i wykonanie są w jednych rękach: konsultacja kończy się planem, a plan mogę od razu wdrożyć |